Wszystkie zdjęcia, filmy i teksty objęte są prawem autorskim. Kopiowanie, przetwarzanie i rozpowszechnianie tych materiałów w całości lub po części bez mojej zgody jest zabronione, co stanowi naruszenie praw autorskich. Podstawa prawna Dz.U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz.U. 94 nr 43 poz. 170. __________________________ __________________________ Księga gości - PRZEGLĄDANIE __________________________ Księga gości - DOPISYWANIE __________________________ ' __________________________
poniedziałek, 09 lipca 2007
Poza Trójmiestem i nie tylko...

Dziś byłam w Sopocie z zamiarem wypłynięcia stamtąd tramwajem wodnym do Helu, bo nie zdążyłam, na ten, który odpływał z Gdańska. Niestety okazało się, że nie było już biletów. Tak, więc pokręciłam się po Monciaku i wróciłam do Gdańska. Tu udało mi się zdążyć na czas. Popłynęłam na HEL. Było całkiem przyjemnie. Zrobiłam mnóstwo zdjęć, w drodze powrotnej podziwiałam zachód słońca.

Teraz jestem już w schronisku. Jutro wyjeżdżam  z Trójmiasta w kierunku zachodnim.

Nadal w Gdańsku

Dzień minął mi na zwiedzaniu. Byłam w bardzo wielu miejscach w Gdańsku. M.in. W Muzeum Solidarności. Jutro następne miejsca, nie tylko w Trójmieście.

Idę spać ;)

sobota, 07 lipca 2007
Na urlopie

Jestem już na urlopie. W końcu. Niestety pogoda niedopisuje. Jest chłodno i często pada. Może za jakiś czas sytuacja ulegnie poprawie...

W tym roku podobnie, jak rok temu - przyjechałam do Gdańska. Jestem nawet w tym samym schronisku, co w ubiegłym roku. Z tą jednak różnicą, że teraz pozostanę tu tylko trzy dni. Potem wybiorę się bardziej na zachód.

Szczegóły całej podróży - urlopu - opiszę po jego zakończeniu. Coś niecoś mogę teraz napisać.

Po długiej, ale w miarę bezstresowej podróży dotarłam do Gdańska. Taszcząc swój nowiutki plecak przyjechałam do schroniska. Gdzie teraz siedzę sobie przy miejscowym komputerku przeznaczonym do użytku gości schroniskowych.

O ile tylko będę mogła, będę pisać o dalszych etapach mojej skromniej wyprawy. Będzie też kilka zdjęć, których zrobiłam już sporo, ale te zamieszczę przypuszczalnie dopiero w domu.

Trzymajcie kciuki za powodzenie i pogodę.

 

wtorek, 03 lipca 2007
Neta nadal brak, urlop coraz bliżej...

Do urlopu pozostało jeszcze kilka dni. Jestem w trakcie gorączkowych przygotowań. Wszystko po to, by urlop przebiegł w miarę miło i bezstresowo.

Mam jeszcze sporo do zrobienia i załatwienia. Ale na pewno wszystko się uda zakończyć pomyślnie.

Martwię się jedynie o pogodę, która ostatnio bardzo się popsuła. U nas ciągle pada... :( Może i to jakoś się polepszy. Oby.

wtorek, 26 czerwca 2007
Awaria internetu

Nastąpiła długotrwała awaria mojego Internetu. Z tego powodu pisanie bloga stało się utrudnione. Mimo wszystko postaram się jednak zamieszczać tekst i ilustracje.

Już niedługo wyjeżdźam na urlop. Opiszę to i owo z mojej wyprawy.

Obiecuje.

Pozdrawiam wszystkich odwiedzających.

niedziela, 27 maja 2007
Weekendowe foteczki z prowincji
Weekend na łonie natury, to najlepszy sposób na wypoczynek i możliwość zrobienia ciekawych zdjęć. Czy mi się to udało, oceńcie sami.
Teleszyna

płoty

kat
?
kłosy
łódki
stop

czwartek, 24 maja 2007
Nowe i przydatne "filterki"

Przed wczoraj dostałam pocztą kurierską zamówione w sklepie internetowym nowiutkie filtry. Mam więc nadzieję, że teraz niektóre robione przeze mnie zdjęcia, będą bardziej kolorowe. Nowe filtry to polaryzacyjny i UV.

Oto jedno ze zdjęć prezentujący obraz z użyciem filtra polaryzacyjnego i bez...

przykład dziłania filtra polaryzacyjnego

piątek, 18 maja 2007
Weekend na wsi

Za chwilę wyjeżdżam na wieś. Spędzę tam cały weekend. Wrócę w poniedziłek do południa.

Niestety dziś jest dość chłodono. Mam nadzieję, że chociaż od jutra będzie ciepło. Zamierzam zrobić dużo foteczek

Miłego weekendu wszystkim życzę

niedziela, 13 maja 2007
Niedziela

Niestety weekend już się kończy. Przed nami pracowity tydzień. Do pracy jutro idę na godz. 6:00 rano.
Marzy mi się już urlop... Hehe... U mnie tak już jest. Do połowy roku wspominam stary wyjazd, a od połowy myślę o nowym. Niestety rzadko podróżuję. Mam nadzieję, że kiedyś się to zmieni na lepsze i podróżować będę częściej. Wielu z nas ma takie marzenie. Niestety nielicznym sie ono spełnia.
W następny weekend wybiorę się - być może - na przejażdżkę rowerową - pierwszą tej wiosny. A jak nie rowerową, to autobusem, do rodzinki na wieś.

A póki co, 5 dni milusiej pracy (na wsi) przed komputerkiem (jednak zero kontaktu z przyrodą). W zasadzie przed komputerem przesiaduję ok. od. 8 do 15 godzin dziennie. Wraz z nadejściem prawdziwej wiosny muszę ograniczyć to do ok. 9 godzin, a pozostały czas wykorzystać na przebywanie na świeżym powietrzu i czerpaniu siły z uroków przyrody.
Tym postanowieniem kończę dzisiejszy wpis.
Miłego tygodnia życzę.

Wspomnienie długiego weekendu

Długi weekend już dawno za nami. W tym roku spędziłam go bardzo pracowicie. Nie miałam - poza świątecznymi - dni wolnych. Było mi bardzo żal, bo miałam wielką nadzieję na spędzenie tych dni w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Może uda mi się jeszcze w tym roku wybrać się w tamte strony.

Na pocieszenie wybrałam się za miasto. Niedaleko od mojego bloku jest wieś. Kawałeczek pięknej przyrody.

Film z "wypadu" za miasto

 

czwartek, 10 maja 2007
Film z Łodzi (z 12-V-2006r.)

Film z Łodzi - indianie
Nowe zdjęcia i nowe albumy :)

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się, jakby tu można było w miarę akcyjnie zaprezentować dużą ilość fotografii z podróży - nie zajmując ograniczonej pojemności bloga. W końcu zdecydowałam się na Google. Udostępnia swoim użytkownikom aż 1024 MB. Jest możliwość tworzenia bardzo wielu albumów, co bardzo ułatwia katalogowanie fotografii.
Z czasem moich albumów będzie przybywać.

>>FOTO<<

niedziela, 06 maja 2007
Chcę tam wrócić...
Już kilka razy pisałam, jak bardzo podobało mi się w Gdańsku. To, że miasto jest piękne pod wieloma względami nikogo nie trzeba przekonywać. Ma wiele urokliwych zakątków, wśród których moim ulubionym jest Długie Pobrzeże. W tym miejscu bywałam codziennie, gdy spędzałam urlop w Gdańsku. Panuje tam (mimo tłumów turystów) niezwykły nastrój, taka cisza i spokój.

Drugim - równie atrakcyjnym miejscem jest Grodzisko. Z niego roztacza się widok na cały Gdańsk, skąd podziwiać można piękną staromiejską architekturę.

Idealnym sposobem na uhonorowanie potęgi i wartości miasta jest jego udział w Mistrzostwach Europy w 2012 roku.

Samo miasto wiele robi, dla promocji. Strona internetowa miasta zawiera wiele ciekawych informacji na jego temat. Jest tam mi.in. teledysk zespołu Golden Life - "Jestem z Gdańska".

Jedynym "minusem" miasta jest jego renowacja. Gdańsk kojarzy się trochę z placem budowy.
W tym roku również wybieram sie do Gdańska.

Polecam.

Teledysk "Jestem z Gdańska"
Linki:
- Oficjalna strona Miasta Gdańsk
- Przewodniki i broszurki - do ściągnięcia
wtorek, 01 maja 2007
1 maja - dzień wolny od pracy... "wskrzeszanie" polskości

Dziś nie trzeba było iść do pracy. Czas wolny wykorzystuję na zaległe lektury. W ostatnim czasie sporo się ich nazbierało. Poza "zwykłymi" "powieścijkami" postanowiłam zaliczyć kilka pozycji z kanonu literatury Polskiej, którego każdy Polak znać powinien - wśród nich znajdują się "Chłopi" Reymonta, "Przedwiośnie" i "Ludzie bezdomni" Żeromskiego, i inne. Dawniej czytałam już te książki, ale niewiele z nich pamiętam, a w dniach świąt pierwszomajowych mam o wiele większą potrzebę, by coś takiego - Polskiego - sobie poczytać.

Jak inaczej - niż przez odświeżanie polskości - można poczuć się Polakiem? Z tym pytaniem kończę ten wpis, życząc Wszystkim bywalcom mojego bloga, miłych i spokojnych świątecznych dni.

niedziela, 29 kwietnia 2007
I co z tymi planami (?)

Mamy już prawie maj, a ja nie zarezerwowałam sobie jeszcze nigdzie miejsc. Do lipca już tak niewiele czasu. Mam nadzieję, że jeszcze nie za późno. Pewne zmiany w pracy spowodowały, że sprawę rezerwacji odłożyłam na później. Gdzie się wybieram w tym roku? Ano na północ... Prawie jak rok temu. Tym razem również pojadę do Trójmiasta, potem chyba do Łeby (w każdym razie na wydmy - czyli do Słowińskiego Parku Narodowego), potem ku zachodowi kraju - do Kołobrzegu. Następnie być może na Bornholm, ale nie wiem, czy z Kołobrzegu, czy ze Świnoujścia... Nie do końca wiem, czy w ogóle wybiorę się na Bornholm.... Bardzo bym chciała, ale zobaczymy.

W tym roku - jeśli chodzi o sprzęt fotograficzny - mam do dyspozycji aparat cyfrowy i kartę pamięci 2 GB, do tego może dokupię filtry (polaryzacyjny i UV) o których myślę już od jakiegoś czasu. Dzięki nim zdjęcia wychodzą ładniejsze i o bardziej nasyconych barwach.
Nie mogę się już doczekać wspomnianej wyprawy.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7